Smartfony kiedyś vs dziś – czy naprawdę jest coraz gorzej?

Smartfony kiedyś vs dziś – czy naprawdę jest coraz gorzej?

Michał Kowalski
Michał Kowalski
Recenzent sprzętu elektronicznego
Czas czytania: 11 min

Data publikacji: 15.02.2026

smartfon porównanie historia analiza

Uwaga o cenach i okresach: Wszystkie ceny smartfonów w artykule odnoszą się do cen premierowych w Polsce i mogą się różnić w zależności od regionu, promocji i czasu zakupu. Porównanie dotyczy konkretnych modeli (Galaxy S7 z 2016 vs S24 z 2024) i może nie odnosić się do wszystkich innych modeli z tych lat. Wartości przeliczone o inflację są szacunkowe – rzeczywista siła nabywcza może się różnić. Dane techniczne pochodzą z oficjalnych specyfikacji producentów.


„Smartfony kiedyś były lepsze”. „Teraz tylko marketing i cena”. „iPhone 6s był szczytem, potem już tylko w dół”. Takie nostalgiczne opinie czytam codziennie na forach technologicznych i w komentarzach pod recenzjami, a ich autorzy z rozrzewnieniem wspominają czasy gdy telefony “jeszcze miały duszę” i producenci “dbali o klienta”. Postanowiłem to raz na zawsze zweryfikować najbardziej obiektywnie jak się da – wyciągnąłem z szuflady starego Galaxy S7 z 2016 roku i porównałem go bezpośrednio z Galaxy S24 z 2024 roku, używając obu urządzeń przez tydzień naprzemiennie w identycznych warunkach użytkowania. Czy faktycznie kiedyś było lepiej i czy postęp technologiczny to tylko marketingowa iluzja ukrywająca degradację wartości? Odpowiedź może cię zaskoczyć bardziej niż myślisz, bo prawda leży gdzieś pośrodku między nostalgią a szaleństwem konsumpcjonizmu.

Test nostalgii - wrócmy do 2016 roku

Galaxy S7 w 2016 roku był absolutnym flagowcem który wzbudzał zazdrość wszystkich posiadaczy konkurencji. 5,1 cala Super AMOLED, Snapdragon 820, 4GB RAM, 12 MP aparat z optyczną stabilizacją obrazu – każdy parametr był wtedy szczytem mobilnej technologii. Kosztował 3500 zł, co dla standardów 2016 roku było prawdziwą fortuną. W dniu premiery ludzie mówili entuzjastycznie: „to najlepszy telefon ever”, a recenzenci technologiczni zachwycali się dosłownie każdym aspektem urządzenia jak dzieci na gwiazdkę. Dziś ten sam telefon w świetnym stanie wizualnym kupisz za śmieszne 200-300 zł na Allegro od studenta przesiadającego się na iPhone’a.

Po tygodniu intensywnego użytkowania S7 w realiach 2026 roku mogę powiedzieć jedno z pełnym przekonaniem: nostalgia to absolutnie potężna psychologiczna rzecz, która potrafi całkowicie zafałszować nasze wspomnienia i zniekształcić obiektywną ocenę rzeczywistości. Pamiętam swojego S7 jako niesamowicie szybkie i niezawodne urządzenie, które realizowało każde zadanie błyskawicznie. W pamięci ten telefon został zapamiętany jako idealny i pozbawiony wad. Brutalna rzeczywistość codziennego użytkowania w 2026 roku? To urządzenie jest fizycznie bolesne w codziennym użytkowaniu dla kogoś przyzwyczajonego do nowoczesnych standardów. Instagram ładuje się męczące 5 sekund zamiast natychmiastowo, YouTube wyraźnie przycina i dławi się przy odtwarzaniu 1080p, aparat robi zdjęcia które wyglądają jak wykonane tanią kompaktówką z 2016 roku… bo faktycznie właśnie z tamtego okresu pochodzą prymitywne algorytmy obliczeniowego przetwarzania obrazu.

Bezpośrednie porównanie specyfikacji

FunkcjaGalaxy S7 (2016)Galaxy S24 (2024)Różnica
Ekran5,1” 1440p 60Hz6,2” 1440p 120Hz2x płynniej, o cal większy
ProcesorSnapdragon 820Snapdragon 8 Gen 3~12x szybszy
RAM4GB8GB2x więcej
Aparat12 MP f/1.750 MP f/1.8 + 12MP UW + 10MP tele 3xDrastyczna poprawa
Bateria3000 mAh4000 mAh+33% pojemności
Ładowanie15W45W3x szybciej
SystemAndroid 6.0 (max 8.0)Android 14 (wsparcie do 21)7 lat wsparcia vs 2 lata
Waga152g167g+15g (więcej baterii)
Cena premierowa3500 zł4500 zł+1000 zł za 10 lat inflacji

Patrząc na liczby, postęp jest oczywisty. Ale czy przekłada się na lepsze doświadczenie użytkownika?

Co było faktycznie lepsze “kiedyś”?

📦 Zawartość pudełka - totalna degradacja

To jedyny obszar gdzie “kiedyś” bezspornie i bezapelacyjnie wygrywa na całej linii. Galaxy S7 w oryginalnym pudełku premiowym miał kompletny zestaw akcesoriów potrzebnych do natychmiastowego rozpoczęcia użytkowania:

  • Ładowarkę 15W (wolna jak diabli, ale była!)
  • Kabel USB-C wysokiej jakości
  • Słuchawki AKG przyzwoitej jakości audio (~150 zł)
  • Adapter USB-C na USB-A dla kompatybilności
  • Klucz do tacki SIM (oczywiste minimum)
  • Etui silikonowe ochronne (w niektórych regionach świata)

Galaxy S24 w pudełku o połowę mniejszym ma śmiesznie mało:

  • Kabel USB-C na USB-C (podstawa podstaw)
  • Klucz do tacki SIM
  • …i to dosłownie wszystko, pudełko jest puste

Ładowarka? Kup osobno za 150 zł w sklepie producenta. Słuchawki? Osobno za minimum 300 zł jeśli chcesz przyzwoitą jakość. Etui ochronne? Kolejne 100 zł dorzuć do rachunku. Producenci cynicznie argumentują to głośno “ekologią i ochroną środowiska”, ale szczerze mówiąc? To czysta oszczędność kosztów produkcji i cyniczne wymuszenie dodatkowych zakupów akcesoriów z dużo wyższą marżą. Kiedyś płaciłeś 3500 zł i miałeś kompletny gotowy do użycia zestaw od razu. Dziś płacisz 4500 zł za sam goły telefon + kolejne 500 zł na niezbędne dodatki które kiedyś były w pudełku.

🔧 Naprawialność - coraz gorsza

iPhone 6s z 2015 roku dało się rozkręcić zwykłymi standardowymi śrubkami Phillips i wymienić zużytą baterię w zaledwie 10 minut przy użyciu podstawowych narzędzi dostępnych w każdym sklepie elektronicznym. Galaxy S7 też był względnie naprawialny według standardów tamtych czasów – profesjonalna wymiana pękniętego ekranu zajmowała co najwyżej 30 minut pracy serwisanta. Dzisiejsza rzeczywistość napraw? iPhone 15 ma zaawansowane czujniki programowe sprawdzające czy użyłeś oryginalnych certyfikowanych części Apple, blokując funkcje gdy wykryje “nieautoryzowaną naprawę”. S24 ma ekran przyklejony tak agresywnie mocnym klejem, że po prostu wymiana grozi natychmiastowym pęknięciem ultracienkiego panelu OLED. AirPods Pro 2? Kompletnie nie do naprawy przez użytkownika, pozostaje wyrzucić je do kosza i kupić nowe za 1200 zł.

Producenci celowo i świadomie utrudniają naprawy swoich urządzeń przez niezależne serwisy. Po co im to? Bo wolą żebyś kupił kompletnie nowy telefon za 4500 zł zamiast naprawiać stary za 400 zł u lokalnego serwisanta. W 2016 roku wymiana zużytej baterii w autoryzowanym serwisie Samsunga kosztowała rozsądne 150 zł i trwała godzinę. Dziś? 400-600 zł, bo rzekomo “to skomplikowana wieloetapowa procedura wymagająca specjalistycznego sprzętu”. Kompletna bzdura i mitologia marketingowa.

🎧 Gniazdo jack 3.5mm - zniknęło bez powodu

iPhone 7 w kontrowersyjnym 2016 roku jako pierwszy usunął klasyczne gniazdo jack 3.5mm i wszyscy konkurenci oraz użytkownicy śmiali się głośno z tej decyzji. Producenci Androida tworzyli złośliwe memki i reklamy drwiące publicznie z Apple i ich “odwagi” do usuwania podstawowych funkcji. Zgadnij co się stało 2 lata później? Samsung, Xiaomi, OnePlus, LG – absolutnie wszyscy chińscy i zachodni producenci potulnie usunęli gniazdo jack ze swoich flagowców. Oficjalne uzasadnienie? “Postęp technologiczny wymusza zmiany”, “potrzebujemy miejsca na większą baterię i lepsze komponenty”. Kompletna marketingowa bzdura wymyślona w departamentach sprzedaży. Prawdziwy powód? Chcieli agresywnie sprzedać ci swoje markowe bezprzewodowe słuchawki za 500-1000 zł. No cóż, żyćko.

Galaxy S7 miał standardowe gniazdo jack 3.5mm dostępne dla każdego. Mogłeś bez problemu podłączyć jakiekolwiek słuchawki lub głośniki – od tanich za 20 zł z dyskontu po audiofilskie za 2000 zł z certyfikatem THX. Galaxy S24 nie ma żadnego gniazda. Musisz albo kupić irytujący adapter USB-C na jack (który gubisz średnio co tydzień), albo zainwestować w słuchawki bluetooth z kolejnym urządzeniem do ładowania. To nie jest postęp technologiczny dla użytkownika. To celowy regres wymuszony marketingowo dla zwiększenia zysków z akcesoriów. Chcesz poznać inne ukryte strategie? Sprawdź: 5 rzeczy które producenci smartfonów ukrywają.

Co jest faktycznie lepsze “dziś”?

📸 Aparat - dramatyczna poprawa

Aparat 12 MP w S7 robił całkiem przyzwoite i ostre zdjęcia w dobrym naturalnym świetle dziennym. Ale po zachodzie słońca i zmroku? Kompletna masakra wizualna nie do zaakceptowania – wszechobecne szumy kolorowe, drastyczne rozmycie ruchu, totalny brak detali w cieniach. Tryb nocny praktycznie w ogóle nie działał dając rozmazane plamy. Dla bezpośredniego porównania S24 robi zdjęcia nocne które wyglądają jakby były wykonane w pełnym świetle dziennym – wielowarstwowy AI processing, inteligentny stacking 30 kolejnych klatek w sekundę, zaawansowana obliczeniowa fotografia wykorzystująca uczenie maszynowe – to dosłownie czarna magia niedostępna 10 lat temu.

Zoom optyczny w S7? Tylko cyfrowy 2x przez programowe przybliżenie, czyli de facto brutalne przybliżenie obrazu z drastyczną utratą jakości i szczegółów. S24 ma dedykowany teleobiektyw 3x optyczny bez utraty jakości + zaawansowany AI zoom sięgający do imponujących 30x, który jest realnie użyteczny praktycznie do 10x przybliżenia. Ultraszeroki kąt 0.5x? S7 w ogóle nie miał takiej możliwości. S24 ma osobny moduł 12 MP ultrawide, który faktycznie przydaje się w codziennych sytuacjach jak zdjęcia architektury czy grup ludzi. Wideo 4K? S7 nagrywał podstawowe 4K 30fps z ledwo działającą programową stabilizacją cyfrową. S24 nagrywa kinowe 8K 30fps lub płynne 4K 120fps ze stabilizacją optyczno-cyfrową godną profesjonalnego gimbala za 2000 zł. Szukasz obecnych flagowców? Zobacz: Najlepsze flagowce 2026 - porównanie.

🔋 Bateria i ładowanie - ogromny skok

Bateria 3000 mAh w S7 przy stosunkowo małym ekranie 5,1 cala 60Hz wystarczało na jeden pełny dzień przy umiarkowanym użytkowaniu bez intensywnych gier. 4000 mAh w S24 przy znacznie większym ekranie 6,2 cala 120Hz (dwa razy więcej odświeżeń!) wystarcza spokojnie na półtora dnia intensywnego użytkowania. Jak to w ogóle możliwe że większy ekran i więcej funkcji zużywa mniej energii? Drastycznie bardziej efektywne procesory produkowane w 4nm litografii vs przestarzałe 14nm w S7, oraz niezwykle inteligentne zarządzanie energią przez nowoczesny Android 14 z uczeniem maszynowym. Ładowanie 15W w S7 to męczące pełne 2 godziny czekania do 100% baterii. Ładowanie 45W w S24 to ekspresowe 40 minut do pełnego naładowania. To ogromna różnica w codziennym realnym użytkowaniu – zamiast zostawiać telefon na noc, ładujesz podczas prysznica rano.

🖥️ Ekran - rewolucja w płynności

60 Hz w S7 vs 120 Hz w S24 to różnica, którą widzisz od pierwszej sekundy. Przewijanie stron, otwieranie aplikacji, gry – wszystko jest dwa razy płynniejsze. Po tygodniu z 120 Hz powrót do 60 Hz boli fizycznie. To jak przesiadka z HDD na SSD – nie wrócisz do starego.

Jasność też poszybowała. S7 miał ~600 nitów maksymalnie. W słoneczny dzień ekran był ledwo czytelny. S24 ma 2600 nitów w trybie szczytowym. Widzisz wszystko nawet w pełnym słońcu bez zasłaniania ręką.

🛡️ Bezpieczeństwo - niebo i ziemia

Android 8.0 w S7 (ostatnia wspierana wersja) ma dziury bezpieczeństwa wielkości tira. Zero łatek od 2019 roku. Każdy haker amator może wykorzystać znane luki. S24 dostaje miesięczne łatki bezpieczeństwa i będzie je dostawać do 2031 roku. To 7 lat wsparcia vs 2 lata. Ogromna różnica.

Szyfrowanie, biometria, zabezpieczenia płatności – wszystko poszło do przodu. Face ID, czytniki ultradźwiękowe w ekranie, chip zabezpieczeń Titan M2 w Pixelach. Twoje dane są bezpieczniejsze niż kiedykolwiek.

Czy ceny faktycznie rosną szybciej niż możliwości?

To najczęstszy zarzut: “Telefony drożeją, a dają coraz mniej”. Sprawdźmy:

2016: Galaxy S7

  • Cena premierowa: 3500 zł
  • Inflacja 2016-2026: ~30%
  • Cena przeliczona na 2026: ~4550 zł
  • Faktyczna cena S24 w 2026: 4500 zł

Cena flagowca po uwzględnieniu inflacji praktycznie nie wzrosła. Ale dostajemy:

  • Procesor 12x szybszy
  • Aparat 10x lepszy
  • Ekran 2x płynniejszy i jaśniejszy
  • Baterię większą i szybciej ładowaną
  • 7 lat wsparcia zamiast 2 lat

Średnia półka - tu jest prawdziwa rewolucja

W 2016 roku za 1000 zł kupowałeś typowego średniaka ze Snapdragonem 400, zaledwie 2GB RAM, śmieszne 16GB pamięci wewnętrznej, tandetny plastikowy ekran LCD i prymitywny aparat 8 MP. To był telefon praktycznie wyłącznie do podstawowych SMSów i dzwonienia – o grach mobilnych czy edycji zdjęć mogłeś tylko pomarzyć.

W 2026 roku za te same 1000 zł kupisz nowoczesnego średniaka ze Snapdragonem 7 Gen 3, aż 8GB RAM wystarczającego na wszystko, hojne 256GB szybkiej pamięci, piękny AMOLED 120Hz i zaawansowany aparat 50 MP z AI. To telefon który śmiało dorównuje możliwościami technologicznymi flagowcom sprzed zaledwie 2 lat i obsłuży Twoje wszystkie potrzeby bez kompromisów. Postęp w średniej półce cenowej jest dramatycznie większy niż w topowych flagowcach – każdy rok przynosi революcjonные zmiany. Dziś za rozsądne 1500 zł kupisz telefon obiektywnie lepszy od flagowca z 2019 roku który kosztował wtedy 4000 zł. Chcesz konkretne przykłady? Zobacz: Smartfon za 1500 zł zawstydza flagowce.

Co się faktycznie pogorszyło - konkretnie

Nie będę udawał, że wszystko jest różowe. Są realne problemy:

🔧 Brak możliwości rozbudowy

  • microSD - większość flagowców usunęła slot (S7 miał, S24 nie ma)
  • Wymiana baterii - kiedyś 2 minuty, dziś serwis za 400 zł
  • Dual SIM - często trzeba wybierać między drugą SIM a microSD
  • Bootloader - producenci blokują root i custom ROM-y

💰 Wymuszanie zakupów dodatkowych

  • Brak ładowarki w pudełku
  • Brak słuchawek
  • Brak kabla USB-A (masz stare ładowarki? Nie użyjesz)
  • Subskrypcje chmury (lokalnie masz 128GB, chcesz więcej? Płać miesięcznie)

📱 Bloatware i reklamy

S7 miał kilka preinstalowanych aplikacji Samsunga. Dało się je wyłączyć. S24 ma dziesiątki aplikacji, część nie do usunięcia. Xiaomi idzie dalej - reklamy w ustawieniach systemowych. To niedopuszczalne w telefonie za 4000 zł.

🎯 Sztuczne różnicowanie modeli

Kiedyś: S7 i S7 Edge (różnica w ekranie zakrzywionym) Dziś: S24, S24+, S24 Ultra, S24 FE

Po co 4 modele tej samej serii? Żeby wycisnąć z ciebie więcej pieniędzy. „Chcesz zoom 10x? Dopłać 2000 zł do Ultra”. Funkcja, która mogłaby być w podstawowym modelu.

Nostalgiczne mity - co pamiętamy lepiej niż było

Mit #1: “Bateria w starych telefonach wytrzymywała tydzień”

Nokia 3310 faktycznie wytrzymywała tydzień. Ale to telefon do SMSów i Snake’a. Ekran monochromatyczny, zero internetu, zero aplikacji. Galaxy S7? 1 dzień przy normalnym użytkowaniu, identycznie jak S24. Różnica: S7 miał ekran 5,1” 60Hz, S24 ma 6,2” 120Hz i wytrzymuje tyle samo. To postęp efektywności.

Mit #2: “Kiedyś telefony były wytrzymałe”

Nokia 3310 przeżywała upadek z 3 piętra. Galaxy S7? Ekran pękał po upadku z metra. S24 ma Gorilla Glass Victus 2, które jest 4x wytrzymalsze niż szkło w S7. Telefony są bardziej wytrzymałe, ale też więcej w nich szkła (większe ekrany).

Mit #3: “Stare telefony działały szybko przez lata”

S7 w 2016 był szybki. S7 w 2019 (po 3 latach) już lekko lagował. S7 w 2026? Nieużywalny. Ale to nie wina telefonu – aplikacje rozrosły się, Android jest cięższy, strony internetowe mają więcej animacji i zapisują więcej danych na Twoim telefonie..

Podsumowanie - obiektywne spojrzenie

📊 Co jest lepsze dziś:

Zdecydowanie lepsze:

  • ✅ Wydajność (12x szybszy procesor)
  • ✅ Aparat (szczególnie tryb nocny i zoom)
  • ✅ Ekran (120Hz, jasność, rozmiar)
  • ✅ Bateria i ładowanie (45W vs 15W)
  • ✅ Bezpieczeństwo (7 lat wsparcia)
  • ✅ Funkcje AI (tłumaczenia na żywo, edycja zdjęć)
  • ✅ Średnia półka (ogromny postęp za 1000-1500 zł)

Trochę lepsze:

  • 🟡 Jakość materiałów (Gorilla Glass Victus vs zwykłe szkło)
  • 🟡 Wodoodporność (IP68 lepsze niż IP68 sprzed lat)
  • 🟡 Łączność (5G, Wi-Fi 7, UWB)

📉 Co jest gorsze dziś:

Zdecydowanie gorsze:

  • ❌ Zawartość pudełka (brak ładowarki, słuchawek)
  • ❌ Naprawialność (coraz trudniej i drożej)
  • ❌ Brak jack 3.5mm (wymuszanie bluetooth)
  • ❌ Brak microSD we flagowcach

Trochę gorsze:

  • 🟡 Bloatware (więcej preinstalowanych apek)
  • 🟡 Sztuczne różnicowanie modeli (S24/+/Ultra/FE)
  • 🟡 Wymuszanie subskrypcji (chmura, premium funkcje)

🎯 Werdykt końcowy

Czy smartfony są dziś gorsze niż kiedyś? Odpowiedź: NIE, ale zależy co porównujemy.

Jeśli porównujesz możliwości techniczne - dziś jest zdecydowanie lepiej. S24 to maszyna z przyszłości względem S7. Szybsza, lepsza, wytrzymalsza, bezpieczniejsza.

Jeśli porównujesz consumer experience - niektóre aspekty się pogorszyły. Brak ładowarki w pudełku, niemożność naprawy, wymuszanie zakupów dodatkowych to realne problemy.

Prawda jest taka: Technologia poszła do przodu. Marketing i chciwość też. Dzisiejsze smartfony są lepsze, ale producenci bardziej bezwstydnie wyciągają z ciebie pieniądze.


Szczegółowe zestawienie - Galaxy S7 vs S24

Poniższa tabela pokazuje wszystkie najważniejsze aspekty porównania:

AspektGalaxy S7 (2016)Galaxy S24 (2024)Werdykt
Zawartość pudełka✅ Ładowarka
✅ Słuchawki AKG
✅ Kabel USB-C
✅ Adapter
✅ Etui (regiony)
❌ Brak ładowarki
❌ Brak słuchawek
✅ Kabel USB-C
❌ Brak adaptera
❌ Brak etui
S7 wygrywa - kompletny zestaw vs goły telefon
Naprawialność✅ Wymiana baterii: 10 min
✅ Wymiana ekranu: 30 min
✅ Standardowe śrubki
✅ Koszt serwisu: ~150 zł
❌ Wymiana baterii: serwis wymagany
❌ Wymiana ekranu: ryzyko pęknięcia
❌ Kontroler oryginalnych części
❌ Koszt serwisu: 400-600 zł
S7 wygrywa - prosty serwis vs zamknięta konstrukcja
Gniazdo jack 3.5mm✅ Uniwersalne gniazdo jack
✅ Każde słuchawki działają
✅ Żaden adapter niepotrzebny
✅ Zero dodatkowych kosztów
❌ Brak gniazda jack
❌ Tylko USB-C lub bluetooth
❌ Adapter gubiony co tydzień
❌ Słuchawki BT: 300-1000 zł
S7 wygrywa - uniwersalność vs wymuszanie zakupów
Wydajność procesora🟡 Snapdragon 820 (2016)
🟡 Instagram: 5 sekund
🟡 YouTube 1080p: przycina
🟡 Gry 2026: nie działają
✅ Snapdragon 8 Gen 3
✅ 12x szybszy od S7
✅ Wszystko instant
✅ Najnowsze gry w 120 FPS
S24 wygrywa - postęp nieporównywalny
Aparat główny🟡 12 MP f/1.7
🟡 Dzień: przyzwoite
❌ Noc: masakra szumów
❌ Zoom: cyfrowy 2x (byle jaki)
❌ Brak ultrawide
✅ 50 MP + 12MP UW + 10MP tele
✅ Noc wygląda jak dzień
✅ AI processing, stacking
✅ Zoom 30x AI (10x użyteczny)
✅ Wideo 8K / 4K 120fps
S24 miażdży - generacja vs prehistoria
Ekran🟡 5,1” 1440p 60Hz
🟡 600 nitów max
🟡 Super AMOLED
🟡 W słońcu słabo widać
✅ 6,2” 1440p 120Hz
✅ 2600 nitów szczyt
✅ Dynamic AMOLED
✅ Idealny w słońcu
S24 wygrywa - 2x płynniej, 4x jaśniej
Bateria🟡 3000 mAh
🟡 1 dzień użytkowania
🟡 Ładowanie 15W (2h)
🟡 Brak ładowania bezprzewodowego
✅ 4000 mAh
✅ 1,5 dnia użytkowania
✅ Ładowanie 45W (40 min)
✅ Ładowanie bezprzewodowe 15W
S24 wygrywa - dłużej działa, szybciej ładuje
Wsparcie systemu❌ Android 6.0 → 8.0 (2 lata)
❌ Zero łatek od 2019
❌ Dziury bezpieczeństwa
❌ Przestarzały UI
✅ Android 14 → 21 (7 lat!)
✅ Miesięczne łatki do 2031
✅ Najnowszy OneUI
✅ Funkcje AI na bieżąco
S24 wygrywa totalnie - 7 lat vs 2 lata
Cena po inflacji🟡 3500 zł (2016)
🟡 ~4550 zł (2026 złotówki)
🟡 Kompletny zestaw
🟡 4500 zł (2024)
🟡 Podobna cena realnie
❌ + 500 zł na akcesoria
Remis - po inflacji cena podobna
Bloatware✅ ~5 apek Samsunga
✅ Większość wyłączalna
✅ Zero reklam systemowych
❌ ~15 apek Samsunga
❌ Część nieusuwalna
❌ Xiaomi: reklamy w UI
S7 wygrywa - mniej śmieci

💭 Nostalgia to potężna rzecz

Pamiętamy S7 jako idealny telefon bo był idealny w szczególnym kontekście 2016 roku i jego realiów technologicznych. Porównując go bezpośrednio do poprzedników S6, S5, S4 był rewelacyjnym krokiem naprzód w każdym aspekcie. Dziś obiektywnie jest przestarzały, bo mamy nowoczesne urządzenia do bezpośredniego porównania i nasze oczekiwania drastycznie wzrosły wraz z postępem technologii.

Za 10 lat ktoś napisze nostalgicznie: “Galaxy S24 z 2024 był zdecydowanie lepszy niż ten nowy S34 z 2034”. I będzie miał całkowitą rację w swoim subiektywnym kontekście historycznym. Bo to co mamy dostępne teraz zawsze wydaje się gorsze od sentymentalnie idealizowanej przeszłości obserwowanej przez różowe okulary wspomnień. To uniwersalny mechanizm psychologiczny działający w każdej dziedzinie życia.

Obiektywna prawda naukowa: Smartfony są dziś nieporównywalnie lepsze technologicznie pod każdym względem wydajności, ale jednocześnie producenci stali się znacznie bardziej bezczelnie chciwi w wyciąganiu pieniędzy. To dwie zupełnie różne rzeczy, których absolutnie nie można mylic ani traktować jako jeden problem. Ciekawi Cię ewolucja systemów? Przeczytaj: iPhone czy Android - po 10 latach zmieniłem zdanie.


🏆 Moja ostateczna opinia

Po tygodniu z Galaxy S7 z 2016 i porównaniu z S24 z 2024 mogę powiedzieć jedno:

Nie chcę wracać do 2016 roku.

S7 był świetny w swoim czasie, ale dziś jest bolesny w użytkowaniu. Wolny, słaby aparat, mała bateria, brak wsparcia. Nostalgia to piękna rzecz, ale rzeczywistość jest brutalna.

Czy dzisiejsze smartfony są idealne? Nie. Czy można je poprawić? Zdecydowanie – przywróćcie jack 3.5mm, microSD, ładowarki w pudełkach i naprawialność.

Ale czy są gorsze niż kiedyś? Obiektywnie - nie. Subiektywnie - dla niektórych aspektów tak. Wszystko zależy, co cenisz bardziej: możliwości techniczne czy filozofię produktu.

Dla mnie? Wolę 2026 z wszystkimi jego wadami niż 2016 z jego ograniczeniami.